Czy można zwolnić pracownika za odtrącenie prezydenta?

Prawdopodobnie widzieliście już niesławne zdjęcie Juli Briskman, która jadąc na rowerze w Wirginii, beztrosko rzuciła okiem na przejeżdżającą kolumnę prezydenta Donalda Trumpa. „Przejeżdżał obok i moja krew po prostu zaczęła się gotować” – powiedziała Briskman po tym, jak zdjęcie trafiło do sieci. „Myślę, odbiorcy DACA są coraz wyrzucony. Wyciągnął reklamy dla otwartych zapisów w Obamacare. Tylko jedna trzecia Puerto Rico ma prąd. Myślę, że znowu jest na tym cholernym polu golfowym.”

Ten jeden wrzący krwią moment kosztował jednak Briskman jej pracę, kiedy jej szefowie w rządowym kontrahencie Akima LLC zwolnili ją kilka dni po tym, jak zdjęcie trafiło do obiegu. Czy jej zwolnienie było zgodne z prawem?

Polityka prezydencka

„Powiedzieli: 'Oddzielamy się od ciebie'”, powiedziała Briskman w rozmowie z Huffington Post. „Zasadniczo, nie możesz mieć 'lubieżnych’ lub 'obscenicznych’ rzeczy w swoich mediach społecznościowych. Więc oni nazywali odwracanie go 'obscenicznym’.” (Briskman używała tego zdjęcia jako swojego zdjęcia profilowego na Twitterze i Facebooku). Z pewnością naruszenie istniejącej polityki mediów społecznościowych może stanowić podstawę prawną do rozwiązania umowy. Pracownicy byli już wcześniej zwalniani za tweetowanie niewłaściwych rzeczy lub w inny sposób znalezienie się w centrum skandalu w mediach społecznościowych.

Ale pracodawcy powinni być ostrożni w stosowaniu polityki mediów społecznościowych jednakowo do wszystkich pracowników, co zdaniem Briskman nie miało miejsca w jej przypadku. Była pracownica działu marketingu i komunikacji twierdzi, że jej kolega został jedynie upomniany za nazwanie kogoś „f***ing Libtard a**hole” na swojej stronie na Facebooku, która zawierała Akima LLC jako zdjęcie przewodnie, a następnie pozwolono mu usunąć post i zachować pracę.

Pierwsza poprawka i zatrudnienie na zasadzie dobrowolności

Wirginia jest stanem zatrudniającym na zasadzie dobrowolności, co oznacza, że pracownik może zostać zwolniony z dowolnego powodu lub bez powodu. I chociaż istnieją pewne zakazane powody zwalniania nawet pracowników na zasadzie dobrowolności, wypowiedzi polityczne nie są jednym z nich. „Nawet coś tak bliskiego istocie Pierwszej Poprawki, jak udział w kampaniach politycznych, może być zabronione pracownikom rządowym”, orzekł Sąd Najwyższy, więc pracownicy wykonawców rządowych martwiący się o to, jak zdjęcia członków personelu salutujących prezydentowi środkowym palcem wpłyną na ich biznes, raczej nie będą chronieni na gruncie wolności słowa.

Aby upewnić się, że masz jasną i zwięzłą politykę mediów społecznościowych dla swoich pracowników (i że jest ona sprawiedliwie egzekwowana) porozmawiaj z doświadczonym prawnikiem specjalizującym się w prawie pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *