Dyskryminacja w miejscu pracy: Weteran redakcji AP pozywa Newswire

Associated Press jest przyzwyczajona do robienia nagłówków, ale nie z własnym nazwiskiem. Jednak w zeszłym tygodniu kilka innych organizacji informacyjnych doniosło, że Associated Press stała się newsem z powodu pozwu złożonego przeciwko niej przez wieloletniego pracownika AP, który zarzuca dyskryminację ze względu na rasę, płeć i wiek. Jak na ironię, Sonya Ross, powódka, jest redaktorem ds. rasy i etniczności.

Ross pracuje w AP od trzech dekad i jest doświadczoną reporterką z imponującymi referencjami. W swoim pozwie twierdzi jednak, że od 2008 r. była dyskryminowana, odmawiano jej awansu i pracowała we wrogim środowisku. Ross twierdzi, że wrogość nasiliła się od czasu, gdy współpracowała z władzami federalnymi przy dochodzeniu w sprawie dyskryminacji rasowej w biurze w Waszyngtonie.

Zachowując milczenie

Ross dołączyła do AP jako stażystka w 1986 roku, a w 1999 roku była pierwszą czarnoskórą kobietą, która dostała się do White House Correspondents Pool. W swoim pozwie twierdzi, że kłopoty w pracy zaczęły się wraz z zatrudnieniem nowego szefa biura w DC w 2008 roku, kiedy to została odsunięta od zadań i ogólnie źle traktowana, w tym była upominana przed swoimi reporterami.

Chociaż ten redaktor odszedł w 2010 roku, w pozwie Ross twierdzi, że dyskryminacja trwała nadal po jego odejściu i nasiliła się, gdy otwarcie rozmawiała z federalnym urzędem pracy podczas audytu biura AP w Waszyngtonie. Z treści pozwu wynika, że Ross wywołała ten audyt swoimi skargami i nie zyskała w związku z tym nowych przyjaciół w pracy.

„Pani Ross kontynuowała pracę w AP w warunkach, które były niezwykle stresujące i upokarzające” – czytamy w pozwie. „Wyczuwa antypatię wobec niej ze strony AP i wierzy, że AP chce zniszczyć jej wiarygodność w branży medialnej w odwecie za jej skargi na byłego szefa i za wszczęcie dochodzenia, które doprowadziło do stwierdzenia dyskryminacji przez federalny Departament Pracy”.

Audytorzy konkludują

Biuro Zgodności Kontraktów Federalnych Departamentu Pracy na początku tego roku stwierdziło, że AP „pozwalała i tolerowała atmosferę wrogości wobec afroamerykańskich pracowników”. Pozew Rossa prawdopodobnie opiera się na tym stwierdzeniu.

AP nie odpowiedziała na pozew, co jest kolejnym ironicznym aspektem tej sprawy. Organizacja, która szuka komentarzy od wszystkich na każdy temat, odmówiła rozmowy z reporterami w tej sprawie. Tymczasem wieloletnia dziennikarka Ross skierowała media do swoich prawników.

Domaga się ona odszkodowania za pieniądze, które rzekomo straciła w wyniku dyskryminacji oraz nowej pracy „zgodnej z jej doświadczeniem i wykształceniem”. Wydaje się, że Ross ma rację. Czym w ogóle jest redaktor ds. rasy i etniczności i czy jest jakiś sposób, by nie wydawało się to dziwną rolą i tytułem? Nie zajmowała się pochodzeniem i tożsamością ludzi, ale prezydentem USA, jednym z najbardziej prestiżowych stanowisk w amerykańskim dziennikarstwie, a jej kariera przybrała nietypowy obrót.

Porozmawiaj z prawnikiem

Jeśli prowadzisz firmę i obawiasz się pozwów sądowych ze strony pracowników, porozmawiaj z prawnikiem o środkach zapobiegawczych. Uzyskaj wskazówki dotyczące wszystkich aspektów działalności biznesowej i powstrzymaj kłopoty, zanim się zaczną. Dla firm, w przeciwieństwie do celebrytów, nie wszystkie wiadomości to dobre wiadomości, a nie chcesz znaleźć się na pierwszych stronach gazet za dyskryminacyjną politykę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *